Natalka jest osobą, która pomimo wszystkiego mnie rozumie. Kiedyś jak byłam u niej na wakacjach, umarł mój kolega. Ona wtedy przytuliła mnie i na pocieszenie puściła film o nazwie : BARBI. Tak właśnie Barbi. I miała rację, bo przecież takie filmy pocieszą nas, będziemy się śmiać i przypomni się nam dzieciństwo ;) Chodziłyśmy razem na basen i świetnie się bawiłyśmy. W sumie to dzięki niej zaczęłam bez strachu skakać do wody. Tak ja umiałam pływać, ale bałam się, bo właśnie mój kolega utonął, więc to był też taki strach. Pomimo tego, że jesteśmy w sumie od siebie daleko i tak czuję jakbyśmy były zawsze razem. Jest to osoba bez której nie wiem czy bym wytrzymała i jest to naprawdę jedyna osoba, z którą tak naprawdę utrzymuje ze mną kontakt po mojej wyprowadzce z Obornik Śl.
Piszcie w komentarzach o osobie, którą tak naprawdę kochacie. O waszym przyjacielu i przypominam, że komentarze można pisać bez konta na Bloggerze ;)







.jpg)














.jpg)






