środa, 28 listopada 2012

Szkoła, myśli i szkoła ;)

Dzisiaj była szkoła.. norweski i wf.. Nie mam siły, ale na posta mam ;D Więc.. powiedzcie mi.. Wiecie co to jest tak naprawdę uczucie tęsknoty..czy pragnienia rozmowy z jakąś osobą ?! Kiedy we wszystkich twoich snach pojawia się ta osoba.. kiedy w ciągu dnia ciągle o niej myślisz.. Ja nie mówię o zakochaniu mówię o zwykłym pragnieniu czy tęsknocie.. Nikt nie zdaje sobie sprawy jak brakuje mi ludzi z Polski.. Może im tak mnie nie brakuje, ale co z tego skoro ja nie umiem bez nich żyć ?! To takie głupie uczucie budzić się rano i myśleć, że to wszystko to był sen, a wcale nie był.. Jak myślisz, że nie ma miejsca na Ciebie w życiu innych ludzi..
Zmienię może lepiej temat na coś weselszego C: Opowiem wam co się stało wczoraj w szkole ; ] W mojej szkole jest grupka chłopaków, którzy zaczepiają wiele dziewczyn ładnych i brzydkich.. Ale dla tych ładnych są jeszcze mili.. Wczoraj jedna chyba z tych brzydkich, bo ją wyzywali.. Oblała ich mlekiem ( soł sad ;C ) Jeden miał całe włosy w czekoladowym mleku, inny ubrania a innemu jeszcze ona wlała to mleko pod koszulkę ;O Jeden chłopak po prostu zdenerwował się i ją odepchnął, po czym ona kopnęła go ;D On, że zaczął się bronić i tak wyszło, że się pobili o.O Chłopak wyszedł z kulejącą nogą, a dziewczyna... ... A dziewczyna..zaczęła ryczeć i tez kulała.. Gadała do nas '' Ja muszę iść do szpitala '' i w ogóle taki przypał, że zeszło się chyba z 10 nauczycieli.. I w końcu chłopak miał przeprosić.. Chociaż ja nie rozumiem za co skoro ta dziewczyna wszystko zaczęła.. No ale taka jest właśnie PATOLOGIA na świecie ;) 

Dzięki za oglądanie ;) Jeśli podobają wam się w miarę wpisy możecie dodać mnie do obserwowanych ;) Podajcie jakieś tematy w komentarzach, o których chcielibyście usłyszeć moją wypowiedź ;) ( jeśli nie masz konta na bloggerze możesz również skomentować )

poniedziałek, 26 listopada 2012

Życie

Wiele osób zadaje mi pytanie : Czy mam chłopaka ? Dlaczego nie mam ? Czy chciałabym mieć chłopaka ? 
Ale ja szczerze na to pytanie nie znam odpowiedzi. Jak na razie podoba mi się tylko JEDEN chłopak i to tutaj w Norwegii właśnie i innego bym nie chciała ;D Co będzie co będzie.. Czasami jak już się tak zastanowię to jest tyle pytań na które nie znam odpowiedzi. Nie potrafiłabym wybrać jedną osobę bez której nie mogę żyć, czy jedną rzecz bez której bym nie przetrwała..Ale to wszystko jest bez sensu.. Ja nie umiem żyć ze świadomością, że moje życie się skończy.., że będę na pogrzebie moich rodziców czy siostry.. Nie umiem sobie tego wyobrazić..Ale czasami siedząc wieczorem jak nie mogę zasnąć właśnie o tym myślę i płaczę zwyczajnie płaczę. Bo jak to ma być, że jednego dnia wszystko się skończy., twój mózg, twoje ciało przestanie pracować.. To jest takie dziwne, ale prawdziwe.. Jednak cieszę się życiem i będę się nim cieszyć dopóki je mam.. Więc zastanówmy się..powiedzmy osobie, którą obdarzacie jakimś wielkim uczuciem, bo całe życie przecież kiedyś się skończy, a musimy się nim cieszyć teraz.! Kiedy jeszcze je mamy... Pomóżmy też ludziom, którzy są samotni.. NIE POZWÓLMY żeby oni spędzili to życie w samotności, bo jednak tacy ludzie są.. A wyobraźcie sobie siebie na tej osoby miejscu.. Żałuję rzeczy, którymi zraniłam innych ludzi i nie mam okazji w najbliższym czasie tego naprawić, albo chociaż przeprosić... 

Szkoła i organizacja ;)

Cześć ;) Dzisiaj już byłam w szkole ;) Ale ogółem jest loozik ;) Miałam dzisiaj w-f  takie akrobacyjne rzeczy wiecie gwiazdy, salta, fikołki i jeszcze na trampolinach.. Później matma w sumie też luźna =) Następna była lekcja wolna i turniej hokeja ;) Wygraliśmy 4:0 ;) !!! Ale się cieszę.. Wszystkie strzały obroniłam ;) I jeszcze dzisiaj wcześniej do domu mnie trenerka wypuściła ;) Fajny dzień ;) 

Teraz kilka spraw organizacyjnych : Nie wiem czy dam radę robić wpisy codziennie.. Będę się starała, ale nie wiem.. Muszę się uczyć teraz norweskiego ale jak się nauczę w pełni języka to nie będzie problemu ;) Wiecie ciekawsze wpisy będą pojawiać się w weekendy ;) Więc nie ma się co martwić ;D 


niedziela, 25 listopada 2012

Przyjaźń ;)

Zastanówmy się wszyscy co dla nas znaczy tak naprawdę przyjaźń.. Dla jednych to tylko słowo i można przyjaźń w jednym momencie zacząć i kilka dni później skończyć.. Ale są jeszcze ludzie, którzy znają znaczenie tego słowa i sami są dla kogoś przyjaciółmi. Co to jest przyjaźń ? 
To jest radość, smutek, uśmiech, miłość, złość.. To tak naprawdę wszystko.. To jest coś bez czego wiele ludzi nie da rady żyć.. Człowiek nie potrzebuje mieć przyjaźni za dużo, ani też za mało. Myślę, że większość z ludzi posiada przynajmniej jedną osobę, której mogłaby się zwierzyć, porozmawiać z nią , pośmiać się, albo popłakać.. Ta osoba zawsze jest przy Tobie pomimo waszych kłótni, nieporozumień. Są niestety tez ludzie źli.. Na początku są mili dla swojego przyjaciela.. A potem w nie zrozumiany przez nikogo sposób zostawia tą osobę i rani..  No ale jednak takie osoby nie znają słowa PRZYJAŹŃ... Więc doceniajmy naszych przyjaciół za to, że z nami są i byli.. Nie pozwólcie na stratę tej osoby, bo nigdy nie znajdziecie kogoś, kto w pełni wam by ją zastąpił ;) 














sobota, 24 listopada 2012

Kilka zdań i smakołyki ;)

Siemka ;) No właśnie teraz wracam na chwilkę, żeby dać troszkę obrazków. A w innym temacie stwierdzam, że może nie mam jakoś bardzo dużo widzów, ale nie przestane pisać tego bloga zaczęłam to skończę. To dopiero początek, więc nie będę się na razie przejmowała.. Mam jednak nadzieję, że jakieś osoby czytają mojego bloga ;) 
Co do notek, będą trochę rzadziej, bo SZKOŁA wiecie muszę się norweskiego uczyć.. Mieszkam tu jakieś 4 miesiące ;D Ale nie martwcie się postaram się jak najczęściej ;) 
A teraz kilka smakołyków : 















A więc, dzisiaj napiszę wam o tym co mnie denerwuję.. A więc jest kilka takich rzeczy, a jedną z nich jest to, że jeszcze jak byłam w Polsce stałam sobie w kolejce z jedną rzeczą, a za mną jakaś babcia co wiecie miała tam kilka tych rzeczy no może z 10. Powiedziałam jej, że jeśli chce to może stanąć przede mną, bo mi się nie śpieszy i mam tylko jedną rzecz więc poczekam. A, że ona wiecie rozmawiała z jakimiś pięcioma berecikami.. To te pięć kobiet też musiała wpuścić.. I tak ja z tą jedną butelką picia stałam w kolejce 40 minut.. I jak to być dla tych babć miłym no ?! Ja mam do tych kobiet szacunek, ale bez przesady, bo one też powinny mieć szacunek do innych ludzi. 

Kolejną rzeczą są osoby, które wysyłają mi na aska coś typu :

100/100 lajków..
Nie chodzi mi o to że piszą 5/5 pytań, bo od tego jest ask.. No ale z tymi lajkami -.- Ja nie rozumiem po co im one są.. Te osoby jarają się że mają 20 lajków przy zdjęciu, czy 300 lajków na asku.. BOŻE NO WIDZISZ I NIE GRZMISZ... -.- 

http://ask.fm/Nielubierodzynek     To mój ask ;D Można pytać ;) Teraz nie dam żadnych obrazków, ale później oczywiście się pojawią, ale pod wieczór ;) 





Cześć ;) Właśnie wstałam i jeszcze jestem padnięta. Dodatkowo jem jeszcze rosołek więc jest okej ;) Tak myślę, że później dam trochę bardziej zaangażowanego posta, bo teraz jestem trochę zajęta ;) Więc do później ;) Narkaaa <3

piątek, 23 listopada 2012

Historyjki ;)


No to może opisze dwie zabawne sytuacji z mojego życia : 


1. Jakiś czas temu nie pamiętam dokładnie, które to były wakacje..Ja i moja przyjaciółka wybrałyśmy się do sklepu o nazwie ' PONIK ' to taki osiedlowy sklep.. A więc przejdźmy dalej. Od dłuższego już czasu podobał mi się jeden z kolegów.. Kiedy szłyśmy ja zauważyłam, że on i jego kolega ŚLEDZĄ NAS.. nie mam pojęcia po co im to było, ale no nie ważne.. Weszłyśmy już do środka po czym wzięłam sobie tymbarka..w zwykłej plastikowej butelce.. Chłopcy jak to chłopcy ze swojej głupoty nie wiedzieli o tym że ja zauważyłam co oni robią.. Ale to było już przy kasie.. Gapiłam się i gapiłam nie słyszałam nawet, że pani sprzedająca mówi : 

- Poproszę 1.99 zł.. ! 
Aż moja koleżanka szturchnęła mnie zapłaciłam i wyszłyśmy..Ale wiecie byłam tak hojna, że powiedziałam reszty nie trzeba ;) Szłyśmy i szłyśmy chłopcy dalej szli tylko że drugą stroną drogi.. A, że ja wiedziałam co oni robią i mnie śledzą..ze śmiechu wyplułam sok z buzi.. Upadła mi też butelka, ale na szczęście nie wylał się cały sok. ;> Jeden z chłopców wykopał w naszą stronę piłkę.. Ja ją oczywiście wzięłam..Nie chciałam mu oddać, a że mój tymbark nie był zakręcony wylałam mu go na głowę.;P 

2. Druga sytuacja była na serio dziwna. Moja babcia lubiła grać w jedną z gier na portalu o nazwie "nasza klasa". Jeden z moich kolegów napisał do mnie, bo stwierdził, że jestem dostępna, ale nie odpisywałam ( bo o to poprosiłam babcię ). Kiedy mój kolega użył słowa '' No kur*a odpisz no " Moja babcia odpisała coś w stylu " Wyrażaj się dupku " I taka to była historia może teraz to dla mnie śmieszne no ale wcześniej musiałam się trochę tłumaczyć.. ;D 

Jeszcze kilka obrazków : 














Przemyślenia, i nudy..



No to tak.. To jest mój pierwszy post ;) Witam wszystkich..=) Jestem zwykłą 13 latką, która w jakiś sposób chciała się sprawdzić, a więc zaczęłam od bloga.

Poruszę zwykły temat, czyli dzisiejszych nastolatek, czy nastolatków. Szczerze wam powiem nie rozumiem co się roi w głowach tych 12,13,czy 14-latków. Wiele z nich myśli na temat zranionych uczuć, smutku czy tego,że chciałoby się być w konkretnym związku i z konkretną osobą. Ja rozumiem, że każdy ma jakieś marzenia, ale.. No właśnie 'ale' zastanówmy się ile mamy lat i po co nam to wszystko.. Po co mamy się smucić jak możemy jeszcze teraz się wyszaleć;) nie musimy przecież myśleć jeszcze o poważnych rzeczach typu rodzinie.. czy coś w takim stylu.. Nie mamy przecież jeszcze 20 lat i nie musimy myśleć jeszcze o naszym utrzymaniu ;) Wiele nastolatków w tych czasach ma problemy.. i załatwia je rzeczami takimi jak cięcie się.. alkohol czy różne uzależnienia. NIE RÓBCIE TEGO, bo to naprawdę nie rozwiąże waszych problemów ;) Porozmawiajcie z mamą, tatą, rodzeństwem czy najlepszym przyjacielem, bo nie warto. No dobrze koniec tego zrzędzenia, bo wiem że ja też nie jestem idealna.. ;D

A ja właśnie dzisiaj, wczoraj i przedwczoraj się nudzę, bo jestem chora -.- To jest takie głupie.. ;D Nienawidzę być chora ;/ Cały weekend zmarnowany..;C W zeszły piątek byłam z przyjaciółmi  w 'Bratthallen' to jest taka duża hala sportowa tu w Norwegii..;) I ona organizuje w piątki coś takiego jak dni otwarte, wiecie można skakać na trampolinach różnych takich rzeczach.. no boksować się, grać w nogę czy w siatę.. No ale dzisiejszy dzień zmarnowała mi ta głupia chorba.. a PIĄTUNIO zapowiadał się tak idealnie ;) A na koniec dam kilka moich fotek żebyście wiedzieli jak wyglądam ;)